Forum forum strony Suicide Zone - Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Podcięcie żył Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
przegrany
Gość





PostWysłany: Nie 1:17, 17 Mar 2013 Powrót do góry

Mój dziadek się powiesił, pewna śmierć. Wyszedł pewnego dnia z domu nic nie mówiąc i odebrał sobie życie.
chory czlowiek
Gość





PostWysłany: Pon 18:26, 13 Maj 2013 Powrót do góry

Ludzie, zacznijmy od tego, ze jestem tutaj, bo przez przypadkowe przedawkowanie jebanego mdma zrobilam z siebie inwalide i przez bite 5 miesiecy konam pomalu w meczarniach ale jakos konca tego nie widac ;/ (w zyiu nie byloby mnie na tym forum, gdyby nie ten fatalny wypadek;/)
Spac nie spie w ogole, jesc nie moge , bo watrobe i zoladek rozwalilo, bole po zarciu, jak i bez niego sa potworne, do tego te pieprzone mioklonie i parestezje oraz zamglone widzenie.
Poczekam jeszcze chwile, ale to jest juz nie do zniesienia, dzisiaj zrobil mi sie taki scisk we zbie i ciemnosc, ze padlam, ale nie zemdlalam ;/ noz k***a ;p/ ledwo ciagne, wegetuje, ale dalej zyje ;/
Rozwazam skonczenie ze soba w nastepujacy sposob; pierwej wziac i wypic szklanke soku z grapefruitow, zarzucic pare dni wczesniej cos przeciwwymiotnego ,Torecan, abo dla pacjentow onkologicznych, 2 op rohypnolu 1 mg(do 2 nie mam dostepu) 200 mg morfiny doustnie, luminal (barbituran -cala pake?)2 op zolpidemu (nie jestem pewna ile to ma mg) znieczulic obie rece fentanylem i podciac zyly a to wszystko stojac we wnece na filarze mostu nad kanalem w Nijmegen, zeby, jak strace przytomnosc wpasc do wody. Wypali takie cos?
SAlbo inaczej, ktos ma doswiadczenie z lykaniem preparatow roznych substancji chemicznych naraz, przyjmujac wczesniej srodki przeciwwymio9tne, sok z grapefruita, zapijajac alkohole, jezeli tak, to jakim...( i ZOSTAL ODRATOWANY?);/ bede wdzieczna za wszelkie infromacje
girlgamel




Dołączył: 14 Cze 2014
Posty: 1 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:53, 14 Cze 2014 Powrót do góry

Na forum jest już od dłuższego czasu pusto, nie wiem czy wszystkie osoby piszące tutaj cudownie zniknęły ze świata stosując swoje metody. Sama mam zamiar zniknąć raz na zawsze, a zamierzam zrobić to najlepiej jak tylko mogę.

Mam zamiar podciąć sobie żyły, jakiś czas temu zakupiłam skalpel. Myślę aby ciąć wzdłuż żyły łokciowej - najlepiej jak najmocniej się da. Ta żyła ma ponoć dobre połączenie z żyłami głębokimi. Przed "krwawą łaźnią" zamierzam zażyć aspirynę - pierwszą dawkę 24 godziny przed, następnie na godzinę przed "zabiegiem". Aspiryna powoduje, że płytki krwi nie są tak zdolne do tworzenia skrzepów - efekt ten trwa ponoć 7 dni, dlatego myślę, że dwie dawki aspiryny w takich odstępach powinny być OK.
Wszystko zamierzam zrobić w wannie z gorącą wodą. Zastanawiam się też, czy powinnam wziąć coś na zwiększenie ciśnienia (tylko co? kawa odpada, gdyż po czasie działa ze skutkiem odwrotnym).
Zastanawiam się jeszcze nad workiem na głowę (dodatkowo) i przyjęciem kilku aviomarinów (3-5 tabletek) - kiedy poczuję, że słabnę i chcę spać narzucę worek na głowę, który dodatkowo doprowadzi do zwiększenia się ilości dwutlenku węgla w krwiobiegu, więc "uduszenie się mózgu" powinno nastąpić we wcześniejszej fazie wykrwawienia.
Nie wiem czy mój "pomysł" jest skuteczny. Jeśli jest jakaś osoba, która ma o tym pojęcie i jeszcze chodzi po świecie to byłabym wdzięczna za informację.

Najważniejsza jest dla mnie skuteczność, nie chcę być odratowana, a tym bardziej nie chcę być śliniącą się roślinką.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
ewkao




Dołączył: 20 Cze 2014
Posty: 1 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:40, 20 Cze 2014 Powrót do góry

boje sie,ze swiadomosc nie umiera wraz z cialem...


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
kaka
Gość





PostWysłany: Nie 1:24, 29 Cze 2014 Powrót do góry

Leczcie sie chore skurwysyny
Papież
Gość





PostWysłany: Nie 1:27, 29 Cze 2014 Powrót do góry

Forum martwe jak jego użytkownicy? >D
Tyle spambotów tu naleciało jak teraz hajsowników
qewdfwref
Gość





PostWysłany: Nie 1:34, 29 Cze 2014 Powrót do góry

watch?v=WpC6abYtIkQ
kocham awisto
Gość





PostWysłany: Nie 1:38, 29 Cze 2014 Powrót do góry

Союз нерушимый республик свободных
Сплотила навеки Великая Русь.
Да здравствует созданный волей народов
Единый, могучий Советский Союз!

Славься, Отечество наше свободное,
Дружбы народов надёжный оплот!
Знамя советское, знамя народное
Пусть от победы к победе ведёт!

Сквозь грозы сияло нам солнце свободы,
И Ленин великий нам путь озарил:
Нас вырастил Сталин – на верность народу,
На труд и на подвиги нас вдохновил!

Славься, Отечество наше свободное,
Счастья народов надёжный оплот!
Знамя советское, знамя народное
Пусть от победы к победе ведёт!

Мы армию нашу растили в сраженьях.
Захватчиков подлых с дороги сметём!
Мы в битвах решаем судьбу поколений,
Мы к славе Отчизну свою поведём!

Славься, Отечество наше свободное,
Славы народов надёжный оплот!
Знамя советское, знамя народное
Пусть от победы к победе ведёт!



AVISTO KRULU NOTICE ME SENPAI
cezar lubi w dupe
Gość





PostWysłany: Nie 1:39, 29 Cze 2014 Powrót do góry

Smuteg.

Niech Magig nas wspomoże [*]
Popelnijcie harakiri jak prawdziwi mezczyzni i przestańcie sie zachowywać jak emo pizdy skoro chcecie sie zabic. Szkoda mi Waszych rodzin.
jotpe
Gość





PostWysłany: Nie 1:46, 29 Cze 2014 Powrót do góry

jp
Gość






PostWysłany: Czw 12:29, 24 Lip 2014 Powrót do góry

Świadomy napisał:
zaczne od tego co kiedys probowalem i niestety bylo nie skuteczne :

Skok z 5 piętra.. niestety odratowali mnie ;/ żyję.. mówili, że miałem szczęście w nieszczęsciu.. ja bym to ujął troche inaczej

Podcinanie sobie żył.. trzeba naprawde wiedziec co i jak.. żyletki szły w ruch wiele razy, za każdym razem krew ladnie się lała, ale po jakimś czasie sama się tamowała, pomimo gorącej kompieli itd itd.. tego już napewno nigdy nie spróbuję, prawie 40 min lała się ze mnie krew (musiałem jej pomagać :/ )
skończyło się na tym, że cofnał mi sie obiad.. aż poczułem kwas z żołądka w ustach.. koniec z podcinaniem !

Potem wpadłem na ciekawy artykuł o smierci jakiegos ambasadora który został otruty bardzo mała dawka wyciągu pewnej rośliny. Pogrzebałem troche (Rącznik Pospolity) wg wielu opisów dawka śmiertelna to pare nasionek 5-7 (można to dostać nawet na jakimś bazarze (cena malutka kolo 2zł w opakowaniu od 4-5 nasionek) Sposób podania:
połknąłem 10 nasionek.. 5 wrzuciłem do gotującej się wody, 1/4 szklanki, wypiłem resztę jaka została wstrzyknełem sobie w żyłę (stworzył się zator :/).. pare nasionek skruszyłem i spalilem. 30 min potem żygałem jak kot, skurcze żołądka co jakies 2-3 min przez 12 godzin.. noc spędzona na muszli klozetowej.. i żebym chociaż zmrużył oko!! ale nie !! non-stop chaft :/ Teraz mam wstręt nawet do pestek słonecznika Smile

Co do leków psychotropowych benzo itd.. jestem kur.. a odporny jak cholera!! łykałem clonazepan w dużych ilościach popijając wódą i dupa skończyło sie na pojechanym półsnie trwającym prawie 3 dni..
Mogli by mnie zatrudnić w programie kosmicznym ze względu na moją odporność

Znalazłem również jakieś info na temat toksyczności pestek niektórych owoców (zawierają sladowe ilości cyjanku) :
Brzoskwinia, morela, jabłka. "Podobno" 1 szklanka takich pestek jest w stanie zabić - nie sprawdzałem :[ ale już widzę siebie nad muszlą - poza tym to znowu pestki!!

A teraz właściwe pytanie.. skąd dorwać Cyjanek??? tym raczej napewno się zabiję

Proszę tylko o nie moralizowanie mojej postawy.. bo już jestem tym zmęczonym..
powdy jakie mam takie mam.. nie mam zamiaru się tutaj wyżalać.. proszę tylko o konkretną odpowiedź

Z góry dziękuję





wez wiec sznurek i powieś się to bedzie i powinno byc skuteczne. tez mysle nad tym bo podcinanie i tabletki nic nie daja
mobilka




Dołączył: 24 Lip 2014
Posty: 2 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:58, 24 Lip 2014 Powrót do góry

kaka napisał:
Leczcie sie chore skurwysyny



sama sie lecz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
mobilka




Dołączył: 24 Lip 2014
Posty: 2 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:59, 24 Lip 2014 Powrót do góry

mi tez nie chce sie juz zyc.. mysle o rzuceniu sie pod pociag


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mobilka dnia Czw 13:07, 24 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Arczi
Gość





PostWysłany: Śro 23:25, 03 Gru 2014 Powrót do góry

Co by tu napisać... Też mam ochotę popełnić samobójstwo, ale tak by Wreszcie skończyć to Wszystko raz na Zawsze. Nie zawsze wszystko jest tak jak powinno być, nie zawsze plany układają się po naszej myśli. Ktoś mówi "Żyj, przed tobą tak wiele", ale tak naprawdę nic już nie ma, nie będzie.

Chciałem, próbowałem odmienić życie, jak każdy. Nawet mi to wychodziło. Dziewczyna, praca. Oczywiście wszystko co piękne musi kiedyś się skończyć.
Szkoda...
Kiedyś mówiłem kilku osobą, że chcę już skończyć z życiem. Od Jakiegoś roku zamknąłem się w sobie, nie mówię nic o tym, trzymam to w sobie.
Teraz tylko czekam na czas, kiedy wreszcie nadejdzie chwila, w której to się stanie. Powoli przestaję się bać, chce już być wolny od wszystkiego.
Sad Sad Tylko dlaczego to k***a wszystko przez "Miłość"...
rotsala
Gość





PostWysłany: Nie 14:04, 07 Gru 2014 Powrót do góry

arczi kcl 500g rozpuszczone w wodzie i styka
powodzenia
...i miłosć nie jest tu winna tylko powodem sa osoby
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)